czwartek, 6 czerwca 2013

Zmiana sypialni

Chciałam wam pokazać, jak zmieniliśmy naszą sypialnię dla Hani. Wcześniej był to ciemny, nastrojowy pokój. Ściany były w kolorze przydymionego fioletu oraz takiej stonowanej zgniłej zieleni/brązie hmm (na zdjęciach wyszły jaśniejsze  niż w rzeczywistości). Aktualnie cały pokój jest biały, tylko ściana za wezgłowiem łóżka jest turkusowa (niestety nie potrafię na zdjęciu uchwycić tego koloru), nakleiliśmy kolorowe naklejki i powiesiliśmy różową półkę (zastanawiamy się nad jeszcze jedną). Zamiast ciemnych zasłon (nie ma ich na zdjęciach) zamontowaliśmy jasne kremowe roletki). W miejsce szafy przy drzwiach wstawiliśmy łóżeczko, a starą szafę schowaliśmy za drzwi. Na szczęście łóżeczko spokojnie się zmieściło tak, by można było swobodnie przechodzić między łóżkami. Miejsce jest wygodne, bo stając przy drzwiach można zerkać do łóżeczka i sprawdzać bez wchodzenia do pokoju co robi nasze maleństwo, czy śpi, czy jest bezpieczne ;) Jednak znalazłam też minus takiego położenia - trzeba uważać na przeciągi! Do zaaranżowania pozostał jedynie kąt pod oknem (pod naklejką z ptaszkami), na razie stoi tam krzesło (na którym zwykle jest bałagan), ale myślę, że wstawimy tam kolejną komodę do kompletu (bo pewnie wkrótce rzeczy Hani przestaną się mieścić w tej jednej komodzie). W planach na przyszłość mamy, by pokój ten stał się pokojem dziecięcym. Kiedy już Hania będzie na tyle duża, by sama mogła spać w pokoju, my przeniesiemy się z naszą sypialnią na poddasze. 















środa, 5 czerwca 2013

2 miesiące!

Hania skończyła 2 miesiące. Jak strasznie szybko ten czas leci! Nasza dziewczynka rośnie niesamowicie. Wyrosła już z wielu ubranek, ale co się dziwić - przy urodzeniu miała 2190 g, a teraz ma 4200 g :)
Robi się z niej śliczny bobasek i pojawiły jej się nawet niewielkie wałeczki na udkach. Widzę, jak bardzo się zmienia, jak nabywa nowe umiejętności, jak coraz więcej rozumie i rozpoznaje. Jest bardzo pogodna, dużo się uśmiecha i nigdy nie płacze bez powodu. Jestem z niej taka dumna, bo jest bardzo grzeczna. W nocy pięknie śpi w swoim łóżeczku. 
Powoli kończymy maraton u lekarzy, wszystkie badania wychodzą jej dobrze. Zaliczyłyśmy już też 2 razy szczepienia - 5 w 1 oraz pneumokoki. 

A tu kilka zdjęć, jaka jestem śliczna i wesoła dziewczynka:








sobota, 1 czerwca 2013

Zabawki Hani

Naprawdę jestem pod wrażeniem, jakie teraz są świetne zabawki dla dzieci! Na razie wgłębiam się w temat tych dla najmłodszych. Za czasów kiedy ja byłam dzieckiem oczywiście nie było takich zmyślnych cudeniek. Nie tylko cieszą oczy, ale rozwijają u dziecka wiele zmysłów. Są bajecznie kolorowe, wydają dźwięki i są połączeniem różnych tekstur.
Myślę, że wkrótce Hania będzie potrzebować również gryzaczki. Co myślicie o kultowej żyrafce Sophie firmy Vulli? Czy warto w nią zainwestować? Planuję jej zakup w najbliższym czasie. 
Myślę również o macie edukacyjnej, już teraz Hania bardzo lubi swoją karuzelę nad łóżkiem. Co wieczór , czasem nawet półtorej godziny leży wpatrując się w obracające się maskotki i usypia przy dźwiękach jej melodyjek.
Na razie pokażę wam, jakie zabawki Hania posiada. Większość to prezenty. Wszystkim darczyńcom serdecznie za nie dziękujemy! :-*